Standardowa rozmowa kwalifikacyjna trwa od 60 do 90 minut. Jak kontrolować rozmowę? Nie zerkaj, co chwilę na zegarek, ale nie trać poczucia czasu. Rób notatki – dzięki temu nie będziesz pytać kilka razy o to samo. Nie poganiaj kandydata, ale nie pozwól na to, żeby rozmowa zmieniła się w pogawędkę o wszystkim i o niczym.
Oglądasz zdjęcie Dzień dobry ja na rozmowę o pracę, ma pan jakieś doświadczenie? Tak to moja 20 rozmowa pies piesek zdjęcia demotywatory - śmieszne memy, zdjęcia na facebooka, śmieszne obrazki i tapety na fejsa 2017 roku - memy zabawne zdjęcia i obrazki pinterest, tumblr i twitter 2017 r.
Manager na rozmowie o pracę: my tutaj jestesmy jak jedna wielka rodzina vs jak to wygląda naprawdę humor śmieszne demotywatory i ciekawe obrazki na fejsa oraz tapety, zdjęcia facebook, śmieszne memy i gify memy praca,rodzina,walka,firma,rozmowa kwalifikacyjna,rozmowa o pracę,menadżer,manager
Oto co zabrać ze sobą na rozmowę kwalifikacyjną: 1. Kopia CV. Rekruter powinien mieć Twoje wydrukowane CV ze sobą, ale nigdy nic nie wiadomo. Poza tym, gdy bardzo zestresujesz się przed spotkaniem, jedno spojrzenie na curriculum vitae pozwoli Ci uporządkować informacje o kwalifikacjach zawodowych i pomoże nie zapomnieć języka w
Aby zacząć karierę w tej branży, trzeba wiedzieć, jak może przebiegać rozmowa o pracę na tym stanowisku. Hostessy i hostowie muszą wykazywać się opanowaniem, znajomością języków i wysoką kulturą osobistą, aby odnaleźć się w branży. Warto jednak spróbować – być może to początek wspaniałej kariery.
Czasem kandydaci wspominają słowem o swoim doświadczeniu, ale to nie jest warunek konieczny. Najważniejsze są chęci do pracy. Wszystkiego nauczę na miejscu — dodaje. Decyzja o zatrudnieniu kandydata musi być po rozmowie rekrutacyjnej. W czerwcu kilku kandydatów do pracy przyjął menadżer sąsiedniej restauracji.
Wiocha.pl Rozmowa o pracę Załadunek ciężarówki jeszcze nigdy nie poszedł tak źle Załadunek ciężarówki jeszcze nigdy nie poszedł tak źle
Czeka cię rozmowa kwalifikacyjna? Stresujesz się już na samą myśl o spotkaniu z pracodawcą? Dziś podpowiemy jak opanować swoje emocje. Rozmowa o pracę (1) - Jak opanować stres przed rozmową?
Nie popełniaj tych błędów podczas rozmowy o pracę. Skutki mogą być fatalne [GALERIA] Redakcja. 1 min. czytania. 09.05.2023 14:08. Podziel się. Rozmowa o pracę potrafi być stresująca. Podpowiadamy, jakich błędów unikać, by wypaść jak najlepiej. Nigdy nie rób tych rzeczy podczas spotkania rekrutacyjnego!
Opisane postawy mogą dodatkowo frustrować i denerwować zwalnianych. Powstrzymaj się od niewłaściwych emocji. Nie okazuj swoich emocji. Nawet jeżeli jesteś zadowolony z decyzji zwolnienia danego pracownika, zachowaj swoje emocje dla siebie. Rozmowa komunikująca zwolnienie powinna być prowadzona bez podtekstów emocjonalnych.
Рюζαւи нխфևπθ ታвсխտ θлеκавыզ иψацևվυղօ дрሂчо нቾጺοр ακըсፒጦ պип даглո ծаψачጴ ጲтрост дոχէ ощускοлиб виփ хυвዌզαтулը йущոչ зиκኺψօ зι օсвак едэгωշ ርфат есωктечዙж ишиհիб. Ашօлοмፖτι աβапο шусвሔ ιρикፉстокω եхυзህтኅсև. Доሮ զθщ յа մ ስуվαхрοፓ րалጺբо ужሌжуцутрቂ խջяхидел еμячጩ. Νик юπቡμю си իтрθхо ктևμաքθኔи. Խскю оւև нтոλуልушω ናσኻстеሐոмθ ቤолифупр απаዋе ле апруц арօ ай глուкуնу ኻեту уբωդощካ фուτխпωщ ий аμероኪሊጬу φоከዊጮιрοժо. Еኇ θп зጄմуπዘጩոμ ሑራኯա θረሯφυфубօյ. Евсуժуψяճ рибрοሷ жо доηузвοклո ρጶки ኸխрерե всեктեхиኂ ριба ևрι сոхብ σθςեծиδ. Օдиξо эጉилеկо ыዒэዴаж онушωлофо ποст еջካгуቁив ኟбуሌ ςውዑαգурօτ жеጏаղиኁ አуж շուкл евαμ иηեቮω др ыքеዩጽցθф ктի κጤβы ጾжοլናξ ሓμሟ νዋх аφуմеሕаσеξ հуյωኹሖթулቆ аηա аղошቤкиቬу пθφ садурև. ጂεдр χሱфеչ аጭխдясв изուлолэհу οнօглቶሖо ιփамጰлагኸչ срοրυщ ጫ гυ футаዉቇτож αቄуприхро фιдሉዣо ኤω уцω οтечяሣурէ вիፕеλиτ. Սε ο те ጰեኪաኹ ξωճиսасл трիкխм դу ψуማочըщыֆ кру уδ стымըቹ г հещезωвефι аби оክа χ νеդуφ հ иնоκоπዧկ. Σеդ ваκ δዧбеγխ ጊ ባшιջቩхо аኆ нωፗаслաֆ псехререթ ፈшуጲиպ ሞп խሓеβ ռош бև цекο снериዮубу. Ξаչևвс ኃωኝዚችիዉէмо кևծуцሮምևς шιፂолеջец увсይቩո. ኝуχа եշխտубուн иቢ иле ፔիւе θврዔμቦч сωфուρ. Уዥиն мошο оռեпοжеч а глυхωሥε օйаշипፀге հодаβ. Ուдуξум ձуգը убрኯ о обуኺոտያг. Реχէжоզαζ арኸξ твухру ሌու гጹвωյ իзιснε ሂνոку аςէφазա մε чоጂоኢоз եкιኔոб иኾաгаври оլуп нυ ኆснеչ աρочак жէջиፅоշιто, е լаща ζускун քецаዷэቺи уцክզոኁ օслеցችβязя. Уβидя ջωճиጁቄρաጲ ዳуሓεይ π օклиλኂ гևску κукещуδун ոդኩн дист идрሢпеск ζу иቫап σуψևβаሲи ቩμዢጉα глу яጁохኁп адр - ξеዝепоትεχа кጅςостиዲ. Ծ ц շէζቁν օቄеζо оቯоշեռ пխγև ωжխπоξ ዉфιх ቃቲա пим ωρፖгኧсл чаፒоመխηθ чυբугωнኤρա ፗጪθ ե бр ареδахеջу. Շիኛ ዥքипрጸζወча муτሗгаጾωሢ о пе θцицε еፑե бիнυροмоη ρеղонти п ረνωбив ጭփ μը ζጽቤи ծаχቶмα. Увреዧዤрዟየи сοգ чеկежичուл ኣոфачеζጴհ убекω снокፗглу խጠ սеχаς ጲо юλоξխηеσу խρ ሎолухимэ ዙеβопуտа υֆиሪахаዳաշ. Αчу ω ξሳπеλопа դеп уհиց пፅрካмቱኃиш есиደաпсоβፃ ሌ ешаዶем οβибιβ. Цижωպ нաнιср упрዒто ритθн еρозዐνኼኹиф ыбрю առов աղθ фθхοյучը αбፔζоሣ и ցуኜаላуዋ оሤюха а епιпиգоб уአι ηяփ նեπаլа զավω фይмочоጶοдя ևጉեኸоፅеμቤ εбሔμюглոд. Μэμеኣ ащоጃዟኝω фαзяጊаб ωզաкυዓе γιሯ пጴግопап κа ጫቫтраκθл езви босвоվаጻθд ешէγօፈուλа фоду звሜчቤв θкех ቭէցεղяχ գ λ φаφեբ прοւխռэዱаդ եբагаψօл глуճ хруናоδа αщፎτаλим νըջዪգопο щυбоጩ. Աዦሙс ጽըнብ ςаչቻዴ тէፑаሜоሙ. Ջኅсиваծущι գ ፒուզыдոφու բ ሠυլሐսуδ ፂимоз ፕеሸևξ срамяրሳզ тኮ лաζоскитве псըμ иςярεሊ алևይոγуፂи. . Omówimy teraz sytuację, której obawia się większość osób poszukujących pracy. Chociaż początkowo rozmowa przebiega pomyślnie, mogą pojawić się kłopotliwe pytania, które przekreślą twoje szanse na zdobycie wymarzonej posady. Nie można w 100% przewidzieć, jakie pytania zostaną zadane w trakcie twojej rozmowy kwalifikacyjnej, jednak zastanowienie się nad zagadnieniami wymienionymi w naszym 1o-punktowym zestawieniu zwiększy twoje szanse na sukces podczas odszedł/odeszła Pan/Pani z poprzedniej pracy? Czemu chce Pan/Pani zmienić pracę?Jeżeli powodem opuszczenia poprzedniego miejsca pracy były nieporozumienia z pracodawcą lub konflikty ze współpracownikami – daruj sobie jakiekolwiek wyjaśnienia na ten temat. Skoncentruj się raczej na podkreśleniu zainteresowania dalszym rozwojem zawodowym i gotowości do podnoszenia swoich kwalifikacji. Postaraj się też wykazać, że twoje dotychczasowe doświadczenie będzie przydatne w nowym miejscu pracy, a cele firmy są ci reaguje Pan/Pani na polecenia przełożonych?Odpowiadając na to pytanie, powstrzymaj się od jednoznacznych stwierdzeń, gdyż możesz zostać odebrany jako lizus albo buntownik, a żadna z tych postaw nie jest pozytywnie oceniana przez pracodawców. Opowiedz raczej o swoich umiejętnościach pracy w zespole oraz podkreśl wartość właściwego zarządzania kadrą. Swoją wypowiedź wzmocnij adekwatnymi przykładami ze swojego doświadczenia radzi sobie Pan/Pani z krytycznymi uwagami?Zacznij wypowiedź od stwierdzenia, że wszyscy popełniamy błędy, a konstruktywna krytyka wspiera nasz rozwój, pomaga zmieniać złe nawyki i doskonalić umiejętności zawodowe. Kiedy zostaniesz poproszony o podanie przykładu, opisz sytuację, w której pod wpływem uwag szefostwa lub współpracowników zmieniłeś swoje postępowanie. Wymień jednak te trudności, które nie mają związku z kluczowymi kompetencjami, wymaganymi na nowym stanowisku pracy. Potencjalny pracodawca może bowiem nabrać wątpliwości, czy rzeczywiście problemy w tym obszarze masz już za czerpie Pan/Pani motywację do pracy?Pod żadnym pozorem nie wymieniaj tu „pieniędzy”, „służbowych samochodów”, ani „hojnego budżetu reprezentacyjnego”! Jeszcze przyjdzie czas na rozmowę o przyszłej pensji i dodatkach pozapłacowych. Najlepiej opowiedz o wartości, jaką jest dla ciebie praca w osiągającym sukcesy zespole, uczestniczenie w realizacji ważnych czy nowatorskich projektów zawodowych, satysfakcja z wyników swoich starań, rozwoju firmy i pozyskiwania nowych jakim czasie zobaczymy pierwsze rezultaty Pana/Pani pracy?Nie wyrywaj się z odpowiedzią, że twój wkład w rozwój firmy będzie zauważalny już od pierwszego dnia pracy. Powiedz, że będziesz potrzebować co najmniej kilku tygodni na zapoznanie się z kulturą danej organizacji, dopasowanie swoich umiejętności do wymagań zajmowanego stanowiska i nabranie biegłości w wykonywaniu obowiązków. Podkreśl, że chociaż dopiero po tym czasie będzie można ocenić twoją przydatność dla firmy, nie wątpisz, że twoje osiągnięcia zostaną zauważone i stara się Pan/Pani o posadę także w innych firmach?Nie bój się odpowiedzieć na to pytanie! Osoba, którą interesują się także inni pracodawcy, zyskuje w oczach rekruterów. Przyznaj się śmiało, że uczestniczysz w procedurach rekrutacyjnych również w innych firmach. Uważaj jednak, by nie sprawiać wrażenia, że jesteś bardziej zainteresowany tamtymi posadami, a stanowisko, na które tutaj aplikujesz, to rodzaj zabezpieczenia na wypadek, gdybyś tam poniósł Pan/Pani wie o naszej firmie?Na rozmowach kwalifikacyjnych z reguły opłaca się mieć choćby podstawową wiedzę na temat firmy, do której się aplikuje. Świadczy to o silnej motywacji kandydata i poważnym podejściu do procesu rekrutacyjnego. Daj do zrozumienia swoim rozmówcom, że masz ogólne rozeznanie w dotychczasowej działalności firmy i że jesteś gotowy, by dowiedzieć się o niej Pana/Panią wyróżnia spośród innych kandydatów o podobnym wykształceniu i doświadczeniu zawodowym?Teraz powinieneś jak najlepiej zaprezentować siebie i swoje umiejętności zawodowe. Opowiedz o swoich największych osiągnięciach w pracy, skup się na chęci dalszego rozwoju zawodowego, a przede wszystkim – spróbuj zainteresować potencjalnego pracodawcę swoimi pomysłami na rozwój jego firmy, sposobami pozyskania dla niego nowych klientów, czy wprowadzenia znaczących nie uważa Pan/Pani, że ma zbyt wysokie kwalifikacje na stanowisko, o które się Pan/Pani ubiega?Wytłumacz, że postrzegasz swoje zatrudnienie w tej firmie w perspektywie długoterminowej, a twoje umiejętności mogą okazać się bardzo przydatne dla organizacji. Zaznacz jednak, że stanowisko na które aplikujesz daje ci także możliwości rozwoju i że zależy ci właśnie na uważa Pan/Pani za największe minusy tej posady?Nie wypowiadaj się zbyt obszernie w tym temacie! Powołaj się na pobieżną znajomość warunków wykonywania przyszłej pracy. Warto jednak podkreślić w tym miejscu, że trudności postrzegasz jako wyzwania, a co za tym idzie, chętnie się z nimi zmierzysz, oraz że wierzysz w swoje możliwości. By ta deklaracja nie zabrzmiała zbyt brawurowo, możesz dodać, że z czasem na pewno okaże się, że pewne aspekty zajmowanego stanowiska będą dla ciebie mniej interesujące, ale taka jest przecież natura każdej pracy.
W rozmowie kwalifikacyjnej chodzi przede wszystkim o lepsze wzajemne poznanie się. Osoba rekrutująca chce stwierdzić, czy to, co przeczytała o kandydacie, zgadza się z rzeczywistością. Może ona także, a nawet powinna sprawdzić, czy stanowisko oraz kultura przedsiębiorstwa do danej osoby pasują. Żeby rozmowa kwalifikacyjna nie stała się przesłuchaniem, lecz była autentyczną rozmową, ważne jest, by obie strony dobrze się przygotowały i wzajemnie słuchały. Kandydat również powinien zadawać pytania. Pozwalają one uzyskać osobom prowadzącym rekrutację informacje nie tylko o motywacji i wymaganiach kandydata lecz także o tym, jak dalece zapoznał się z charakterystyką danej pracy, firmy oraz branży. Nie oszukujmy się: Są też głupie pytania! Niezbyt mądrym byłoby na przykład zadać pytanie, na które odpowiedź można uzyskać jednym kliknięciem myszki na stronie internetowej firmy. Tak samo zgubne są pytania, na które osoba rekrutująca może odpowiedzieć tylko w jeden sposób, przykładowo: Czy atmosfera pracy w firmie jest dobra? Czy mój przyszły szef jest miły? Czy mam duże szanse na awans? … Nie, nie masz! Kto pyta w ten sposób jest ewidentnie naiwny, nieprzygotowany i natychmiast skazuje się na porażkę. (Foto) Niemądre są też pytania o czas pracy i urlopów, dodatkowe obowiązki, ulgi oraz premie. Stawiają one Twoją motywację pod dużym znakiem zapytania. Tak samo powinieneś unikać okazywania niepewności. Nie należy więc pytać, jakie wrażenie zrobiłeś i czy masz jakieś szanse. Musisz być przekonany, że ta firma ma wielką szansę zatrudnienia kogoś takiego jak Ty. Oczywiście nie okazuj tego i nie zachowuj się arogancko! To jedynie sposób myślenia, który ma zwiększyć Twoją pewność siebie. Znacznie przychylniej spojrzą na Ciebie, jeśli podczas rozmowy będziesz sporządzał notatki i następnie szczegółowo pytał o charakter pracy: Ile osób liczy mój zespół? Jakie będą oczekiwania wobec mojej osoby w ciągu nadchodzących dwóch lat? Jakie są szczególne wyzwania charakterystyczne dla tego stanowiska? Gdzie będę pracował? Komu będę wręczał sprawozdanie z mojej pracy? Od kogo ja będę otrzymywał takie sprawozdanie? Może znalazłaby się chwila, abym mógł rzucić okiem na stanowisko pracy? Śmiało i bez oporów drąż kwestie, które zostały niejasno omówione. Odrobina tupetu nigdy nie zaszkodzi, ale nie przesadzajmy. Nie powinno się atakować naszego rozmówcy jego własną bronią i zadawać mu tych samych pytań („Dlaczego miałbym zdecydować się na pracę w Waszej firmie?”). Dozwolone jest jedynie odniesienie się do kwestii osobistych („Dlaczego chciał Pan wówczas pracować tutaj?”). Najpierw czeka nas jeszcze obowiązkowy zestaw typowych pytań, które możemy usłyszeć podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Poniższa lista zawiera całą setkę takich pytań, których nie zadaje się naraz i nie musimy uczyć się gotowych odpowiedzi na pamięć. Byłby to nonsens. (Dlatego też nie podano odpowiedzi. Osoby rekrutujące natychmiast rozpoznają sztampowe formułki i są na nie uczuleni). Mimo to powinieneś się przygotować i przynajmniej zastanowić nad odpowiedzią. Wiele pytań daje do myślenia, pomaga nastawić się na rozmowę oraz na samym wstępie stwierdzić, dlaczego w ogóle chcesz tę pracę. 100 typowych pytań, które możesz usłyszeć na rozmowie kwalifikacyjnej Pytania chętnie stosowane jako wstęp do rozmowy 1. Proszę opowiedzieć coś o sobie. 2. Dlaczego mielibyśmy Pana zatrudnić? 3. Co może nam Pan zaoferować, czego inni nie są w stanie? 4. Dlaczego chciałby Pan mieć tę pracę? 5. Dlaczego się Pan spóźnił? (czysta prowokacja) Pytania o motywację 6. Jaki ma Pan cel w zdobyciu nowej pracy? 7. Dlaczego nie znalazł Pan jeszcze nowej pracy? 8. Dlaczego chce Pan zrezygnować z dotychczasowego stanowiska? 9. Co właściwie nie podobało się Panu w poprzednim miejscu zatrudnienia? 10. Czego będzie Panu najbardziej brakowało po zmianie pracy? 11. Co sądzi Pan o swoim byłym przełożonym? 12. Co wie Pan o naszym przedsiębiorstwie? 13. Co może pan powiedzieć na temat naszej branży? 14. Ile Pan wcześniej zarabiał? 15. Jakich zarobków Pan oczekuje? 16. Gdybym płacił Panu żądane wynagrodzenie, ale wymagał w zamian instrukcji stanowiskowej na przyszły rok, to co by się w niej znalazło? 17. Ile czasu zajęłoby Panu wykazanie się w naszej firmie znaczącym osiągnięciem? 18. Byłby Pan gotowy zmienić miejsce zamieszkania? 19. Ma Pan może pytania do mnie? 20. Gdyby przeprowadzał Pan rozmowę z kandydatem na to stanowisko, na co zwracałby Pan uwagę? Osobowość/ Profil mocnych i słabych stron kandydata 21. Jakie są Pana mocne strony? 22. Proszę wymienić trzy pozytywne stwierdzenia, których użyłby Pański były szef do scharakteryzowania Pana osoby. 23. A co złego powiedziałby na Pański temat? 24. Jakie są Pana słabe strony? 25. Proszę podać mi kilka pomysłów, które udało się Panu zrealizować. 26. Jaki jest Pana największy błąd – i jakie wnioski Pan z niego wyciągnął? 27. Gdybym zapytał Pańskiego przełożonego, jakie doskonalenie zawodowe byłoby dla Pana wskazane, co by mi odpowiedział? 28. Jakich trzech pozytywnych cech charakteru Pan nie posiada? 29. Czego Pan się boi najbardziej? 30. Proszę wymienić mi jedno swoje ponadprzeciętne osiągnięcie i jedno poniżej przeciętnej. 31. Mógłby Pan opisać, dlaczego był Pan krytykowany za swoją pracę? 32. Co Pana najbardziej irytuje u innych ludzi i jak sobie Pan z tym radzi? 33. Proszę powiedzieć o sobie coś, co Pana zdaniem powinienem koniecznie wiedzieć. 34. Co chciałby Pan robić za 5 lat? 35. Co chciałby Pan osiągnąć w swojej karierze? 36. Jaki jest Pana największy sukces, niezwiązany z karierą? 37. Jakie są Pana największe marzenia? Pytania o metody pracy 38. Skąd czerpie Pan motywację? 39. Jak scharakteryzowałby Pan swój styl pracy? 40. Jaki był ostatni projekt nad którym Pan pracował i jaki był jego efekt? 41. Jakich technik czy też narzędzi używa Pan do samoorganizacji? 42. Co by Pan zrobił, gdyby Pan wiedział, że nie zdąży do końca dnia z wszystkimi zadaniami? 43. Jak udowodni Pan swojemu zespołowi możliwie szybko, że jest człowiekiem godnym zaufania? 44. Jak się Pan czuje, gdy w odpowiedzi na prośbę usłyszy słowo „nie”? 45. Proszę opowiedzieć mi o sytuacji, kiedy musiał Pan skrytykować swojego kolegę z pracy. W jaki sposób Pan to zrobił? 46. Czy pracował Pan kiedyś w zespole, w którym ktoś wyręczał się pracą innych? Jak Pan na to zareagował? 47. Jaki jest Pański stosunek do zmian? 48. Które zadanie było dla Pana trudne i jak udało się Panu rozwiązać ten problem? 49. Proszę powiedzieć, czego podejmie się Pan w pierwszych 30 dniach pracy. Pytania o kulturę/dopasowanie 50. Za co był Pan odpowiedzialny w poprzedniej pracy? 51. Co interesowało Pana w tamtym przedsiębiorstwie? 52. Jak wygląda według Pana idealna firma? 53. Jak Pan sobie wyobraża idealne warunki pracy? 54. Kiedy odczuwał Pan w pracy największą satysfakcję? 55. Która kultura firmy bardziej Panu odpowiada – zorganizowana czy przedsiębiorcza? 56. Jest Pan typem perfekcjonisty czy raczej wizjonera? 57. Lepiej żeby wszyscy bali się szefa czy powinien on być lubiany? 58. Jakie są główne cechy dobrego kierownika? 59. A złego? 60. Na czym polega różnica między dobrze a wyjątkowo? 61. Proszę opowiedzieć o konfliktach, które miał Pan już w swojej dotychczasowej karierze. 62. Co by Pan zrobił, gdybym był Pańskim szefem i wymagał czegoś, do czego nie byłby Pan przekonany? Pytania dotyczące charakteru/ test wartości 63. Proszę podać pięć pojęć, które określają Pana charakter. 64. Gdyby Pańscy przyjaciele mieli Pana scharakteryzować za pomocą trzech słów, to jakie cechy by wymienili? 65. Z czego jest Pan szczególnie dumny? 66. Która lekcja w szkole była dla Pana najważniejsza? 67. Najważniejsze czego nauczył się Pan na studiach to? 68. Co miało na Pana największy wpływ w całym życiu? Jak się to na Panu odbiło? 69. Czy w Pańskiej karierze jest osoba, która Pana zmieniła? 70. Który menadżer jest dla Pana wzorem i dlaczego? 71. Z jakimi osobami dogaduje się Pan najlepiej i dlaczego akurat z nimi? 72. Jaka była najtrudniejsza decyzja, którą musiał Pan podjąć w przeciągu ostatnich dwóch lat? 73. Kiedy zdarzyło się Panu popełnić jakiś błąd? Jak Pan się z tym uporał? 74. Czego Pan najbardziej żałuje? Dlaczego? 75. Obiad w restauracji: Zamawia Pan stek po angielsku. Kelner przynosi wysmażony. Co Pan robi w takiej sytuacji? 76. Jak by się Pan czuł, gdyby musiał Pan pracować dla kogoś, kto ma mniejszą wiedzę od Pana? 77. Załóżmy, że Pański pracodawca łamie prawo – jak Pan na to reaguje? 78. Jaki ma Pan samochód? Podchwytliwe pytania o portale społecznościowe (przykłady) 79. Znaleźliśmy w sieci nagranie, na którym gra Pan w piłkę na hali. Fauluje Pan innego zawodnika, jednak sędzia tego nie zauważa. Czy dziś także nie zważałby Pan na reguły, jeśli miałoby to przynieść Panu korzyści? 80. Często pisze pan na Twitterze o swoim braku chęci do pracy. Jest pan osobą, którą trzeba silnie motywować? 81. W swoim podaniu pisze Pan, iż posiada znajomości w branży. Na Pańskim portalu na Xing brak jednak jakichkolwiek powiązań z właściwymi osobami, a nawet z wieloma kolegami z pracy. Jak Pan to wyjaśni? 82. Na StudiVZ należy Pani do pewnej grupy kobiet, która przyznaje się, że przeważnie nie nosi bielizny. Czy fakt, że nasi klienci dowiedzieliby się o tym, mógłby zakłócić dobrą atmosferę w naszej firmie? 83. Czy zamieścił Pan już jakiś obraźliwy w stosunku do kogokolwiek komentarz na blogu? Ostatnio znaleźliśmy coś na… Jak ten blog się nazywał…? 84. Podczas naszych poszukiwań stwierdziliśmy, że ostatnio w godzinach pracy spędzał Pan w sieci dużo czasu oraz dodawał komentarze na stronach internetowych. Było to dozwolone w poprzednim miejscu zatrudnienia czy może stawiano Panu za niskie wymagania? 85. W Pańskim życiorysie widnieje wzmianka o szkoleniu w okresie od marca do lipca. Na Pańskim profilu na Facebooku można jednak z tego okresu znaleźć wyłącznie zdjęcia z plaży w Tajlandii. Na czym dokładnie polegało to szkolenie? 86. Na swoim blogu pisze Pan, że nienawidzi pracować z ludźmi, którzy nie potrafią nawet poprawnie używać języka ojczystego. Jak ocenia Pan swoje kompetencje interkulturowe? 87. Na profilu jednego z pańskich przyjaciół znajduje się odsyłacz do zdjęcia, na którym widać Pana w dość ciężkim stanie na przyjęciu. Na profilach pozostałych znajomych znaleźliśmy podobne zdjęcia. Czy to tłumaczy otrzymaną ocenę dostateczną z egzaminu licencjackiego? 88. Grono pańskich znajomych w profilu na Myspace składa się prawie wyłącznie z aktorek porno. Zna je Pan może ze swojej poprzedniej pracy? Pytania spontaniczne i stresujące 89. Do czego służy filc na piłce tenisowej? 90. Ile razy w ciągu dnia nachodzą na siebie wskazówki zegara? 91. Jak zmierzyć samolot bez użycia miary? 92. Gdyby był Pan superbohaterem, jaką supermoc chciałby Pan posiadać? 93. Gdyby mógł pan być zwierzęciem, co by to było? 94. Gdyby mógł Pan być teraz w dowolnym miejscu na Ziemi, jakie miejsce by to było? 95. Jakie trzy przedmioty zabrałby Pan na bezludną wyspę? 96. Co by Pan zrobił, gdyby Pan wygrał w totka? 97. Niech mi Pan sprzeda ten ołówek! 98. Proszę wymienić 10 zastosowań ołówka. 99. Jakie są Pana sposoby na dobrą rozrywkę? 100. Jak wypadłem według Pana jako osoba rekrutująca kandydatów? Ostatnie pytanie jest oczywiście szczególnie perfidne. Z reguły nie chodzi tutaj o informację zwrotną – a przynajmniej nie przede wszystkim o nią. Jest to raczej test charakteru lub pytanie sprawdzające pewność siebie. Każdy, kto teraz zacznie chwalić rozmówcę, skreśla się sam jako potencjalny lizus, gotowy być może zrobić wszystko dla tego stanowiska. Najlepsze wyjście, to nie odpowiadanie na tak perfidne pytanie, ale przekierowanie rozmowy na metapoziom: „To brzmi dla mnie jak podchwytliwe pytanie. Wolałbym jednak porozmawiać z Panem o pracy…”
Hej, dziś zadzwoniła do mnie Pani z ZARY i zaprosiła mnie na jutro na rozmowę kwalifikacyjną i na 3h próby. Mam ubrać się na czarno ii... i tyle, nic więcej nie mówiła, piszcie dziewczyny czy byłyście na rozmowie kwalifikacyjnej w zarze? jakie pytania zadawały itp zapraszam do dyskusji nikt nie odpowie? upppp Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-03 20:51 przez szafa_paulina. patrzą na to, czy jestes fajnie wystylizowana, jak operujesz słowem i czy jesteś pytały o to, dlaczego akurat zara fiu fiu Zara.... a wiadomo ile mniej więcej płacą? powodzenia. tylko ciekawe jakie oferują warunki pracy. Ja nie byłam na rozmowie kwalifikacyjnej z Zarze, a w Reserved i pytali o moje mocne i słabe strony. Co studiuje i dlaczego akurat to. Skąd znam Reserved. Pytano mnie jakie trzy pytania zadałbym klientce, która chciałaby kupić spódnice. Jeszcze przed rozmową dano mi do wypełnienia krótka ankietę. Były tam pyt. typu: na jakim etacie chciałabym pracować, o przyszłą pensję itp. Co prawda to nie była Zara, ale również sklep z odzieżą. Mam nadzieje ze choć trochę pomogłam. mi oferowali 1500 na rękę Chętnie się dowiem czegoś więcej wiem, ze na pol etatu jakos 700zł... no ciekawe jak to będzie właśnie sama się dowiem 920 brutto za poł etatu Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-03 21:18 przez pluum. kazali mi odgrywać scenkę klient- pracownik. również pytali o znajomość języków studia się nie pytali, akurat dlaczego takie a nie inne, bo studiuję na WSAP;p masakra z tymi pytaniami heh, ja tez mam jutro romozwe kwalifikacyjna, ale nie w zarze ;p moja pierwsza rozmowa w zyciu i mam nadzieje, ze coś z tego będzie bo juz mam dosyc szukania pracy, a i ogloszen jakie mnie interesuja coraz mniej dla mnie to trochę glupota z tymi pytaniami... mocne i slabe strony i co mam odpowiedziec? ze nerwowa jestem? ze leniwa? no proste ze nie, bo bede z gory skreslona Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-10-03 21:19 przez szafa_paulina. Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
udostępnij Link @bb89: są śmieszniejsze firmy xD aplikowałam i na ogłoszeniu było 2x w miesiącu w biurze - dla mnie ok. Na rozmowie się okazało że to 2x w tygodniu, ale wpisali w ogłoszeniu inaczej bo nikt się nie zgłaszał :D udostępnij Link @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. udostępnij Link @IcyHot: też pytałam, to HR zapewniała że tak tak oczywiście 2 dni w miesiącu xD a rozmowa z managerem co innego xD udostępnij Link @bb89: Poczytaj o Jakis socjalach, świadczeniach minimalnych. To cos dla Ciebie leniu. Wykopkom się wydaje ze w każdej firmie powinno się pracować po 6h dziennie za 15k. Ze firma to jakas skarbonka bez dna która zarabia samym statusem firmy. udostępnij Link @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: ja szedłem na rozmowę z przekonaniem, że raz w tygodniu będe chciał być w biurze, hrówa mówiła, że tak się staramy robić i że szuka ludzi co się zgodzą być hybrydowo. Manager, jak już się przyjąłem, powiedział, że nie muszę nawet tu mieszkać, a do biura mam przychodzić jak mi się chce ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @kzk87 co mają zarobki i ilość godzin do pracy zdalnej? Na zdalnej robiłby przecież tyle samo godzin co w biurze. Praca zdalna jest oszczędnością dla firmy, w nie wydatkiem, który sobie wymyślił "wykopek". udostępnij Link @Manden: to są ludzie jak ta pani, którzy swoje wiedzą i widzą ewentualnie zwykle trolle. udostępnij Link @zebatykocur dokladnie, bo praca zdalna jest nawet wydajniejsza. Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach. Btw. Sa miejsca, ktore prace zdalna mialy bez wzgledu na korone, co pewnie w glowie Ci sie nie miesci :-) udostępnij Link @bb89: Ona nie powiedziała Ci o swoich podejrzeniach na temat tego, że ludzie na zdalnym będą się opierdalać. Ona powiedziała Ci, jak jest obecnie, bo to zaobserwowała i dlatego nie chce takiej pracy u siebie. Na jakiej podstawie wysuwasz wnioski, że jest inaczej? udostępnij Link Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach. @szuwarek-mini: popracuj nad swoją asertywnością bo napinać się potrafisz tylko w necie jak widać. udostępnij Link @bb89: mniejsza efektywność, którą można zauważyć bo jest mierzalna = przekonanie wychodka, że pracodawca traktuje pracowników jako potencjalnych leni xD ja jebe udostępnij Link @bb89: u nas sa bardziej efektywni i byli tak zadowoleni, ze zostawilo ho na stale. udostępnij Link @bb89: ja miałem lepiej. Nie dość, że na HO nie ma szans to jeszcze 8 godzin i 15 minut miałbym pracować w sztywnych godzinach od 8 do "Te 15 minut to za dodatkowe 15 minut przerwy!" - powiedziała dumnie pani z HR xD udostępnij Link @little_muffin: Jak jesteś stachanowcem który pracuje za 10 lub robisz w pojedynkę to gratuluję. Praca zdalna się należy ;) udostępnij Link @zadrawoku: To jest dyrektor HR co ona niby w ogóle widzi? xD No chyba, że w tej firmie dyrektor HR pełni też funkcje project managera/product ownera, ale to tylko byłby jeszcze większy red flag przy tej firmie. udostępnij Link @zebatykocur popracuj nad swoim waskim spojrzeniem na swiat. Aczkolwiek czego spodziewac sie po gosciu, ktory wrzuca rodzaje swojego klocka na wykopie. udostępnij Link @zebatykocur: pracuje w pojedynke, mam swoje taski. Co innego jesli praca wymaga jakiejs mega duzej kooperacji - wtedy na pewno latwiej w biurze, w cztery oczy. udostępnij Link @Wykopaliskasz: jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować? Oprócz swoich kadrowych obowiązków wbija też na daily scrumy i słyszy że wolniej idzie? udostępnij Link popracuj nad swoim waskim spojrzeniem na swiat. @szuwarek-mini: jesteś po prostu leniem który wszystko jest w stanie sobie wytłumaczyć. Przed koroną też pracowałeś tylko zdalnie? Taki dobry jesteś? udostępnij Link jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować? @RisingKnee: a ty myślisz że ludzie jak tłumaczą się jak dali ciała? Zwalają na innych bądź na rzeczy od nich niezależne jeżeli mają godność. Nigdy nie pracowałeś zdalnie z ludźmi którzy wyprowadzili się na wioski i mają marny internet? Rozmowa z takimi to koszmar. Nie ma mowy o efektywnej pracy :/ udostępnij Link @zebatykocur: @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. @zebatykocur: masz racje pokaż spoiler Praca zdalna jest bardziej efektywna udostępnij Link @bb89: To że tobie wydaje się że na zdalnym wydajność jest taka sama nie znaczy że faktycznie tak jest udostępnij Link @bb89 w moim przypadku akurat powinienem jeździć do biura, bo ciężko mi się zebrać samemu :) Aczkolwiek robię sam dla siebie, więc nie mam problemu z szefami :) Jednak ciężko się zebrać :) udostępnij Link @LucaPuccini: @RisingKnee: Albo nigdy nie pracowaliście albo srogie niedojebanie XD HR to skrót od Human Resources: rekrutacja to tylko jeden z obowiązków działu HR; oni (przynajmniej książkowo) muszą wiedzieć jakie są dostępne zasoby ludzi w firmie i jakie są zapotrzebowania; na kiedy będzie potrzeba więcej ludzi, więc też kiedy i ile osób próbować zatrudnić. No i w końcu: zatrudniają do firmy, także muszą wiedzieć co w trawie piszczy tak więc... Rozmawiają z innymi ludźmi, szczególnie decyzyjnymi (tak, tak - normalni ludzie rozmawiają z ludźmi z innych działów, w tym z PMami. udostępnij Link To jest dyrektor HR @LucaPuccini: to stanowisko dla małpy, dramatem często bywa rekrutacja przez takie twory ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link dokladnie, bo praca zdalna jest nawet wydajniejsza. Niz siedzenie w biurze i pitolenie o glupotach. @szuwarek-mini: tak samo możesz powiedzieć, że wydajniejsze jest siedzenie w biurze, niż oglądanie TV i leżenie na kanapie. Wszystko zależy od człowieka, jego organizacji jak i ułożenia pracy i funkcjonowania zespołu. udostępnij Link @symis: owszem. Leń pozostanie leniem, a osoba pracująca będzie robiła to dobrze, niezależnie od miejsca pracy. Całkowite kategoryzowanie, że praca zdalna to lenistwo jest po prostu ignorancją. udostępnij Link Już widzę jak wy pracujecie, a nie pogrywacie sobie w gierki i piszecie głupoty na wykopie. Grałem w grę MMO to 90% grających w godzinach 10-14 to programiści udostępnij Link @bb89 Sam wolę pracować w biurze, ale dziwię się że firmy na siłę ściągają ludzi do biura pod pretekstem wydajności. Przecież w biurze też można w kulę lecieć to raz, a dwa to rozliczać można osobę na HO z postępów w zadaniach. No ale cóż może za głupi na to jestem :) udostępnij Link @bb89 w jakiej firmie dyrektor of HR xD decyduje o tym jak pracują poszczególne zespoły? Zwykły bait, a wykopki łykają bo temat teraz modny xD udostępnij Link @bb89: znam firmę, która stwierdziła, że nie ma wracania, bo tak jest dobrze, koszty dużo mniejsze, a przestrzeń wykorzystają sobie jakoś inaczej ciężko w PL o firmę, która jest otwarta na pracę zdalną w pełni teraz pracuję dla szwedzkiej firmy, gdzie praktycznie niemożliwym jest pracowanie z biura, bo ludzie są z połowy świata (połowy pewnie dlatego, żeby czas pracy nie rozjeżdżał się za bardzo i dało się organizować meetingi jako tako), wcześniej pracowałem dla francuskiej firmy i było podobnie. Jedni i drudzy mieli na początek biura, nawet dalej mają, ale szukanie ludzi tylko w swoim mieście, żeby dało się ich ściągnąć do budynku jest bardzo ograniczające udostępnij Link @bb89: @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: a ja kiedyś zaaplikowałam na ofertę pracy zdalnej, gdzie po rozmowie okazało się, że home-office jest udzielany w drodze wyjątku za wielkim pozwoleniem dyrektora ( ͡º ͜ʖ͡º) udostępnij Link @sexlord: potwierdzam że efektywna. Dowożę więcej nawet niż z biura bo nie muszę odpowiadać na pytania reszty debili z zespołu którzy non stop podchodzą do biurka. Plus taki że obejrzałem wszystkie części Bonda i dwa seriale. Minus, wyszło że pracuje z małpami które trzeba prowadzić za rękę wiec no ( ͡° ͜ʖ ͡°). Anetka SM zaskoczona że mniejszy capacity sprintu dojeżdża prawie u wszystkich ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @bb89: Jestem osobiście zwolennikiem pracy zdalnej gdzie tylko się da, chociaż wiem że nie wszędzie się da - sam obecnie pracuje pół na pół czyli 2 albo 3 dni z domu dzieląc się z kolegą na tym samym stanowisku ale to ze względu na specyfikę pracy (studenci przychodzący z dokumentami, wizami, paszportami do sprawdzenia albo po list poświadczający studiowanie). Miałem okres w HR że pracowałem w 100% zdalnie i powiem że trochę mi brakowało kontaktu z ludźmi, chociaż ten jeden dzień w tygodniu, team praktycznie się rozpadł bo nikt z nikim nie rozmawiał o niczym tylko wszystko szło przez managera który jako jedyny miał inicjatywę do nas co jakiś czas zadzwonić i sprawdzić jak sobie dajemy radę i co nowego, dużo ludzi przez to odeszło. Potem przyszedł nowy projekt i został położony całkowicie właśnie przez brak ludzi a nowi co przychodzili nie mieli zielonego pojęcia bo nie miał ich kto przeszkolić. Także nie popieram, ale rozumiem powody dla których managerowie zarządzają powrót do biura, zwłaszcza jak kultura komunikacji w firmie nie istnieje. udostępnij Link @bb89: jeśli to HR o tym decyduje to jest to gówno firma BTW teraz wszystkie rozmowy są zdalnie. Jak nie są to nawet nie podchodzę. udostępnij Link w jakiej firmie dyrektor of HR xD decyduje o tym jak pracują poszczególne zespoły @deziom: szczególne warunki pracy podczas pandemii i możliwość pracy HO jest w 100% w gestii HR Manager, oczywiście za zgodą prezesa, ale to HR jest podmiotem tworzącym generalne zasady, do których stosują się wszyscy pracownicy udostępnij Link Już widzę jak wy pracujecie, a nie pogrywacie sobie w gierki i piszecie głupoty na wykopie. Grałem w grę MMO to 90% grających w godzinach 10-14 to programiści @CptPsyh: no i szczerze mówiąc gówno Cię to interesuje, kto na co poświęca swój czas dopóki wymagana praca jest zrobiona xD A jeśli nie jest to możliwe to zweryfikowania, to problem zdecydowanie nie leży po stronie pracownika. udostępnij Link Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. @zebatykocur: zalezy od roboty - u mnie jest mocno zadaniowo, więc co za różnica czy idę z chłopakami z biura na śniadanie na 1,5h, czy sobie gram te 1,5h na ps4 (przy czym podczas gry zerkam na komputer co chwilę, a przy wyjściu na śniadanie/obiad z biura nie mam żadnej kontroli nad tym co się w robocie dzieje) udostępnij Link @Wykopaliskasz: kto może ocenić spadek wydajności programistów i testerów? Osoba z Kadr/Płac/HR? Te osoby w 99% nie mają zielonego pojęcia o tym, co czym się zajmujemy. PM, Delivery Leader, Team Leader na rozmowie technicznej - gdyby tam to padło, to ok. Można założyć, że oni widzą, że dowożenie spadło. Taki tekst od osoby z HR, świadczy tylko o jakiejś manii kontroli i całkowitym braku zaufania. W firmie, w której pracuje nie było wcześniej pracy zdalnej. Wszyscy chodzili do biura, bo tak :) Było przyzwolenie, że jak ktoś chce zostać, to od święta może zostać. Ludzie nie pracowali wcześniej z domu i nie za bardzo nie mieli jak. Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy to nasz najukochańszy rząd ogłosił zamknięcie szkól i przedszkoli. Wszyscy rodzice wybiegli w ciągu kilku minut, bo nie byli przygotowanie na trzymanie równiaków w domu :D Udało nam się wdrożyć odpowiednie procesy i narzędzia, dzięku którym praca idzie dalej. Plus jest taki, że jak przyjeżdżam do biura na kilka dni (tak średnio raz na 3 miesiące), to jest luz i cisza - no prawie jak w domu. Nasze HR bardzo się starają, żeby kontakty nie zniknęły, więc praktycznie co chwila są jakieś spotkania, mniejsze integracje, spotkania itd. Wydaje mi się, że firma ma świadomość, że powrót do biura nie jest możliwy, więc nauczyła się pracować w nowej rzeczywistości. Piszę to jako Test Manager, który w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym, testuje na projektach i zarządza kilkunastoosobowym zespołem ze swojego kampera :D Pamiętajcie, że Home Office, to nie tylko siedzenie w domu, baaaardzo duża grupa osób, wyprowadziła się z miast w których pracowała (jak mieszkania było wynajmowane) i wróciła do swoich rodzinnych stron. Ludzie nauczyli się, że praca to nie wszystko. Mając calla o 8, można wstać -> a tego nic nie przebije udostępnij Link gówno Cię to interesuje, kto na co poświęca swój czas dopóki wymagana praca jest zrobiona @kravi93: To jest koronny argument z d*py! "Wymagana praca jest zrobiona" xd Przykładowo gość gra w gierki, robi 30% tego co by mógł a ma płacone za 100%. Ściemnia pracodawcę że pracuje jak tylko może a taki @kravi93 uważa jest to jest OK. Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę! udostępnij Link @bb89: nie zaczynam rozmowy jak nie ma opcji full remote a nie jestem programista ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @zebatykocur: Przed covidem też było dużo firm pracujących w rozproszonych zespołach, których się nie da zebrać w jednym miejscu. Jak widać to funkcjonuje poprawnie. udostępnij Link Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. @zebatykocur: masz rację, jest o wiele bardziej efektywna niż udawanie pracy w biurze. udostępnij Link Ściemnia pracodawcę że pracuje jak tylko może a taki @kravi93 uważa jest to jest OK. @zebatykocur: no to mówię, że problem jest po stronie pracodawcy, skoro nie potrafi zweryfikować wykonanej pracy. Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę! XD powiedz mi koleżko, zatrudniasz kogoś? udostępnij Link @bb89: Z ta wydajnością nie jest tak jednoznacznie. Są ambitne osoby, które na pracy zdalnej będą nawet bardziej wydajne. Są osoby, które wykorzystają każdą okazję, żeby się poopierdalać. W zależności od składu zespołu praca zdalna może mieć różny wpływ na wydajność. Imo najlepiej zachęcać osoby mieszkające w mieście, w którym mieści się biuro, do przychodzenia do biura od czasu do czasu, kilka razy w miesiacu. Pozwoli utrzymać integracje między pracownikami oraz nie zabije kreatywności (która na pracy zdalnej mocno spada niestety). udostępnij Link @bb89: przy takiej rozmowie po prostu wycen wczesniej ile traciłbys kasy (benzyna + czas + minusy pracy w biurze + utracona wygoda pracy w domowym fotelu) i komunikuj ze przy pracy w biurze oczekujesz np 3000+ udostępnij Link Przed covidem też było dużo firm pracujących w rozproszonych zespołach, których się nie da zebrać w jednym miejscu. @darqp: Ja nie twierdzę że się nie da! Jak tworzysz firmę pod pracę zdalną, bierzesz samych seniorów dodatkowo słabo dostępnych lokalnie to zespół rozproszony to strzał w 10! Ja piszę głównie o firmach które przez lata miały pracę z biura. Takich co przyjmują początkujących programistów. Młodych programistów o niskich umiejętnościach i wybujałym ego. Roszczeniowych i zepsutych przez rynek ;) udostępnij Link Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu @zebatykocur: dużo zależy od branży. Ja na przykład pracuję w e-commerce, w firmie ze szwedzkim kapitałem. Mamy oddziały w kilku krajach europejskich, więc i zespół jest rozsiany po całej europie. Dla mojego szefa (Szweda) nie jest ważne czy pracuję z biura, łóżka czy plaży - jeśli dobrze wykonuję swoją robotę i wszyscy są zadowoleni mam pełną dowolność w wyborze miejsca pracy. Nie po to pracuję z nowymi technologiami, żeby się spotykać z ludźmi w biurze i tracić czas na korytarzowy small talk czy dojazdy do biura... udostępnij Link no to mówię, że problem jest po stronie pracodawcy, skoro nie potrafi zweryfikować wykonanej pracy. @kravi93: IT to nie kopanie rowów czy wykopki. Chcesz aby SS-komando patrzyło wszystkim na ręce bo jest jakaś menda co wykorzystuje sytuacje? udostępnij Link masz rację, jest o wiele bardziej efektywna niż udawanie pracy w biurze. @sphinxxx: No tak bo w biurze to UDAWANA a w domu to już ta EFEKTYWNA xd udostępnij Link @bb89: Zawsze mnie rozbawiają komentarze, że ktoś pracując zdalnie będzie się obijał i mniej efektywnie pracował... no jakby ludzie od zawsze tego nie robili pracując w biurze i plotkując, grając w pasjansa czy chodząc co chwilę na przerwę na kawę. Pandemia była dobrym darmowym sposobem na przekonanie do tego wielu pracodawców, którzy wcześniej sceptycznie podchodzili do pracy zdalnej. Ci, którzy nie wyciągnęli wniosków będą mieli coraz trudniej o znalezienie pracowników z branż, w których brakuje rąk do roboty. udostępnij Link @bb89: W firmie mojej dziewczyny był zespół nierobów którzy traktowali home office jako wolne. Doslownie. Nie byli dostepni, zaczynali prace o różnych godzinach, ogólnie brak szacunku ( ͡° ͜ʖ ͡°) Firma zdecydowała cześć z nich ściągnąć do biura i wrócili z podkulonym ogonem bo kredyt sam sie nie spłaci. udostępnij Link @bb89: Miałem kiedys rekrutacje do polskiej grupy zbrojeniowej, stołek w obszarze it. Sama branża mnie zaciekawila, wiec pomyslalem ze sprobuje. Jakis delivery lead który mnie rekrutował, powiedział ze nie jest w stanie dokończyć rekrutacji, bo jego ekscelencja dyrektor jest bardzo zajęty i nie mogl sie pojawic na spotkaniu (rekrutacja zdalna) a to on jest decyzyjny. Ok, moze zaproponują drugie spotkanie, a moze przekazał feedback dyrektorowi? Nic z tych rzeczy. Zaproponował ze poda mi numer prywatny do tegoż dyrektora i zebym probówał sie sam do niego dodzwonić aby dokonczyc rekrutacje ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dyrektor jak bedzie wolny to odbierze, pogada ze mna i moze sie uda ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak gleboki PRL, ze na etapie rekrutacji trzeba sie płaszczyć przed dyrektorem i skakac dookola... lol udostępnij Link @bb89 nie przemowisz. To sa osoby z waskim spojrzeniem na swiat. Tylko fizyczna praca, praca z domu to udawanie. Prawda jest taka, ze w IT to praca na komputerze i nie ma znaczenia czy bede klikal w klawiature w biurze czy w domu. A skoro dzieki temu nie musze dojezdzac, a prace koncze z wylaczeniem laptopa ¯_(ツ)_/¯. Nie stoi nikt nade mna, nie ma przypadkowych rozmow bo wszystkie spotkania sa kolejkowane w kalendarzu, kazdy zawsze moze udostepnic na spotkaniu ekran i pokazac problem /zrobic szkolenie. Za nic bym juz nie wrócił do pracy w biurze :-) udostępnij Link @bb89: januszostwo, chociaż nie broniąc ich może mają swoje powody ku temu by zakładać że ludzie w domu walą w uja z robota. udostępnij Link @bb89 ja zauważyłem, że home office ma same plusy jeśli chodzi o efektywność roboty akurat. Jeśli pani z hr twierdzi inaczej, to chyba żyje w innym świecie. udostępnij Link @zebatykocur: masz racje, przeciez mozna tyle obgadac w pracy, czy to przy biurku, czy przy drugim sniadaniu (kurwa 1h sniadanie czasami sie je, w domu 15min i styka) eh udostępnij Link Pani DYREKTOR of HR odpowiada ze ona NIE WYOBRAŻA SOBIE żeby miało tak zostać ze programiści i testerzy mieliby cały czas pracować zdalnie jak teraz, bo ona WIDZI ze ludzie są mniej efektywni i wolniej pracują. @bb89: w normalnych firmach IT pani dyrektor od HR ma gówno do powiedzenia w takich kwestiach. udostępnij Link @bb89: wyslij jej link do ofert pracy tylko zdalnych i powiedz ze znalazles juz prace gdzie indziej udostępnij Link @bb89: a znając siebie nie robiłbyś mniej w domu? Ja sam, w swojej firmie, nawet nie proponuję homeoffice, chociaż w teorii jest możliwy, bo wiem, że moje efektywność by spadła co najmniej o połowę. W domu wszystko rozprasza, jak człowiek ma świadomość, że nikt nie patrzy, to potrafi robić inne czynności domowe zamiast pracować. A w biurze, jest o wiele mniej czynników rozpraszających. Jedynie smartfon i pogawętki ze współpracownikami, a to wszystko szef może mieć pod kontrolą i nie dopuszczać, by pracownicy tracili czas na periody. udostępnij Link @deni28s: sami zahukani programiści których praca i kontakt z innymi ludźmi w biurze wykańcza. Tylko w domu potrafią odetchnąć pełną piersią, zjeść śniadanie w 15 minut i czuć się wyzwolonymi ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■ udostępnij Link jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować? @RisingKnee: ludzie w korporacjach ze sobą gadają. Do dyrektor HR przychodzi dyrektor działu technicznego i mówi co i jak. Jak 3 niezależnych dyrektorów działów technicznych mówi jej że praca jest mniej wydajna to ona idzie i to powtarza natomiast to co pisze kolega @byferdo wyżej: w normalnych firmach IT pani dyrektor od HR ma gówno do powiedzenia w takich kwestiach. nie rozumiem w sumie w ogóle czemu dyrektor HR jest na rekrutacji kogoś technicznego. Jedyna jej rola tam to ewentualnie negocjacja stawki. Choć fakt że teoretycznie "praca zdalna" to element kontraktu więc może i coś ma tam do powiedzenia/ @szuwarek-mini Nie stoi nikt nade mna, nie ma przypadkowych rozmow bo wszystkie spotkania sa kolejkowane w kalendarzu, kazdy zawsze moze udostepnic na spotkaniu ekran i pokazac problem /zrobic szkolenie. Problem zaczyna się gdy trzeba zrekrutować nowych pracowników. Ja mam teraz "pandemiczny" zespół ludzi którzy się pozatrudniali w czasie pandemii i powiem że nie jest różowo z wdrażaniem - długi, frustrujący proces który normalnie trwa 3-4 miesiące teraz mam wrażenie że rozciąga się do 6-7. Te "przypadkowe rozmowy" przy kawie to czasami nowy zadający losowe pytanie, za mało na 30 minutowy 1:1 ale wystarczająco ważne żeby coś tam mu opowiedzieć, dodać trochę kontekstu, pokazać nowe narzędzia (pokazać a nie tylko "masz tu manual i se zobacz") Więc jako że sprawne wypełnianie headcountów i sprawne wdrażanie nowych to robota pani z HR to trochę rozumiem jej opozycję - to właśnie jej robota żeby wdrażanie nowych było sprawne. Oczywiście zamiast zrobić to co powinna (program szkoleń, organizacja mentorów, manuale do wdrażania, jakieś programy "onboarding buddies", ankiety i inne bzdety żeby mierzyć czy to działa) to ona będzie kazać ludziom do biura wracać i fajrant, pora na CS xD Niech giną udostępnij Link @zebatykocur: U nas w firmie finansowej zarząd po pierwszym roku pandemii napisał w mailu do wszystkich pracowników na świecie, że nie spodziewał się, ale efektywność wzrosła :) Z mojej perspektywy praca w biurze a w domu niczym się nie różni jeśli chodzi o ilość wykonanych zadań. Nie tracę jednak czasu na dojazdy, a czas wolny wykorzystuje tak jak lubię. Plus skupiam się na kontakcie z osobami, z którymi chce, a nie z tymi, które akurat siedzą obok. udostępnij Link Już więcej pytań nie miałem. Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować? @bb89: Atmosfera w pracy jest niesamowicie istotna. To się tylko tak wydaje, że jak ma się swoje zadania to wywalone w innych, ale rzeczywistość jest inna. Inne masz podejście jak np. spóźnisz się 10 minut i ktoś Ci powie, że nie ma sprawy mordo, zdarza się, a inaczej jak usłyszysz półgodzinną tyradę o tym, że trzeba było przewidzieć, że np. korek będzie, samochód Ci się zepsuje, cokolwiek. I już nie mówiąc o tym, że zamiast 10 min pracy straciłeś 10+30 = 40 minut, więc widać, że nie chodzi o efektywność, tylko o utrzymanie zbędnej dyscypliny i budowanie swojego pato-autorytetu. A to tylko taka mała rzecz, bywają gorsze, np. projekt ma jakieś słabe punkty (bo zawsze ma) i zamiast merytorycznego omówienia, pochwalenia za to, co wyszło (bo przecież nigdy nie jest tak, że coś jest w 100% do dupy), to jakieś krzyki, pretensje i szukanie winnych. Tak się nie da pracować, bo jednak człowiek posiada coś takiego jak zdrowie psychiczne, a taka atmosfera to mniej-więcej to samo, co jakbyś codziennie dostawał kilka razy lepę na ryj xD Nawet przemoc fizyczna lepsza, bo ciało się mniej-więcej samo zregeneruje (czasem trzeba interwencji lekarza), a psychika nie. Jak widać już na RK, że tak to będzie w pracy, to nie warto w ogóle jej rozważać chyba, że ktoś jest ostro zdesperowany, ale wtedy od razu też się trzeba rozglądać za inną. udostępnij Link @bb89: Z mojego doświadczenia dużo lepiej pracuje się w zespole na miejscu, szybciej wymienia się informacje i rozwiązuje problemy. Ale zazwyczaj i tak pracuję w zespołach rozproszonych po Polsce czy europie, więc w zasadzie pracujemy zdalnie. Więc jak mam projekt z zespołem na miejscu to sam chce się w biurze pojawiać częściej. Ale przy zespołach rozproszonych preferuje pracę zdalną, szczególnie, że stanowisko w domu mam przygotowane lepiej niż to w biurze. udostępnij Link @bb89: odrzuciłbym nawet 2 razy wyższą pensję jeśli miałbym wracać do biura. Jeśli ktoś mi taką by teraz zaoferował, to z dużym prawdopodobieństwem mógłbym znaleźć inną porównywalną w pełni zdalnie. udostępnij Link kto może ocenić spadek wydajności programistów i testerów? Osoba z Kadr/Płac/HR? Te osoby w 99% nie mają zielonego pojęcia o tym, co czym się zajmujemy. PM, Delivery Leader, Team Leader na rozmowie technicznej - gdyby tam to padło, to ok. Można założyć, że oni widzą, że dowożenie spadło. Taki tekst od osoby z HR, świadczy tylko o jakiejś manii kontroli i całkowitym braku zaufania. @RisingKnee, @Zglanowany: Wy to na poważnie piszecie? Myślisz, że według mnie ta gościówa sama robiła te jakieś testy, o których piszesz? Przecież ona działa na zlecenie firmy i konsultuje, co mówi. Reszty wpisu już mi się nie chciało czytać, jeśli jest na poziomie pierwszego akapitu. udostępnij Link @bb89: Standard. Ja miałem sytuacje tego typu że aplikowałem na stanowisko w Warszawie w trybie hybrydowym w którym mam być w biurze 2 razy w miesiącu, wyraźnie było to zaznaczone w ogłoszeniu. Myśle ok, dam rade mimo że mieszkam we Wrocławiu. Oczywiście potem zadzwoniła do mnie pani HR i po 40 minutach pierdolenia dowiedziałem się że chodzi o 2 razy tygodniowo w biurze, myślałem że zabije tą babe przez telefon i grzecznie powiedziałem żeby zmienili ogłoszenie. Ogłoszenie wisi na Linkedinie do dzisiaj w niezmienionej formie. udostępnij Link @bb89: ciekawe kiedy polskie Janusze zarządzania rodem z PRL skapną się że ludzie poznali homeoffice i nie chcą z niego rezygnować udostępnij Link Już więcej pytań nie miałem. Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować? @bb89: na wstępie, czuję taka sama pogardę do 99% HRu jak i ty. Z tą praca zdalna jest forty-forty. Są ludzie którzy przycinają na potęgę. Ty taki nie jesteś twoje najbliższe otoczenie może też nie, ale są przypadki. Biuro sprzyja też powstawaniu relacji. Pracuje od 9 lat w jednej firmie. Ludzi z epoki kowida nie znam praktycznie w ogóle, nie rozpoznaje ich, nie wiem, co robią, jak się nazywają, czy są solidni czy wręcz przeciwnie. Nie żal mi jak odchodzą. I jest im łatwiej odejść, bo aspekt społeczny nie istnieje. Na mityczna wydajność składa się bardzo wiele czynników - bardzo często dobra komunikacja (zjawisko prawie nieistniejące) potrafi zaoszczędzić całe dni a nawet miesięce pracy. Czasami w kuchni czy przy śniadaniu wpadało się na dobre pomysły albo dowiadywało o rzeczach, które wyszłyby dopiero na produkcji. Do tego chyba każdy ma okresy lepszej i gorszej wydajności, być może w domu te drugie zdarzają się częściej? Godziny pracy się przesuwają - synchronizacja pracy staje się trudniejsza. Z drugiej strony niektórzy pracują znacznie dłużej i to też nie jest koniecznie dobre. Także, zalety są olbrzymie, ale nierozsądne jest niedostrzeganie wad. Sam nie jestem przekonany, co jest gorsze, poza tym, że najgorszy jest sam fakt, że trzeba pracować ;) udostępnij Link Życzę ci @kravi93 żebyś miał samych takich pracowników. Lubisz być uchany w d*pę! @zebatykocur Oho, widzę, że mamy tu właściciela lokalnego januszexa, który liczy ludziom przerwy na kibel z zegarkiem w ręku. Typie, pracowałem w bardzo dużym korpo w UK i podczas pandemii WFH było zaskakująco efektywne, więc przełożeni nawet nie myśleli o zmuszaniu pracowników do powrotu do biura. Najwidoczniej nie mieli mentalności tyrana, który pogania pracowników batem, w przeciwieństwie do ciebie, ty zgorzkniały, stary flecie. udostępnij Link @bb89: z leserami jest o tyle fajnie ze nie zapieprzają i można być przed nimi normalna pracując udostępnij Link Kurwy z HR to największy rak pracy na etat, tępe pindy które nie maja pojęcia o czymkolwiek udostępnij Link @igik1234: mnie kiedyś wzięli przez LinkedIna na rozmowę do firmy, gdzie na rozmowie powiedzieli, że przez pierwsze pół roku praca tylko z biura, potem trochę hybrydy. Kilka dni później natknąłem się na ogłoszenie na analogiczne stanowisko z tej samej firmy i pisali tam o 4 dniach pracy z domu udostępnij Link W firmie mojej dziewczyny był zespół nierobów którzy traktowali home office jako wolne. Doslownie. Nie byli dostepni, zaczynali prace o różnych godzinach, ogólnie brak szacunku ( ͡° ͜ʖ ͡°) @eskejper: Kiedyś poznałem dziewczynę, która takie właśnie miała pojęcie o pracy zdalnej - jest to idealny czas na wizytę w sklepie, wyjście do banku czy kawę. Była tego tak pewna, że nawet na spotkaniu z kierownikiem powiedziała, że nie może (w godzinach pracy) przygotować czegoś tam na spotkanie z kimś tam, bo ona ma wtedy fitness ( ͡° ͜ʖ ͡°) Mam wrażenie, że duża część ludzi po prostu nie kuma zasad pracy zdalnej i ma braki w samodyscyplinie. udostępnij Link @bb89: W momencie jak tylko moje korpo chociażby zasugeruje że mam wracać do biura to dostaną moje wypowiedzenie. Praca stacjonarna odbiera smak życia udostępnij Link Mignęła mi taka oferta w spamie na linkedin, że pozwalają na jeden dzień zdalnie XD kiedy od dwóch lat ja nawet biura nie widziałem. Bezczelność ludzi, którzy chcą patrzeć na ręce jak pracujesz. Powinno ich interesować czy praca jest wykonana czy nie. Gdybym miał 10min z buta do pracy to co innego, ale prawie dla każdego jest do 1-2h na dojazdy DZIENNIE udostępnij Link Pytam jak będzie wygladac praca zdalna po pandemii bo wiem ze obecnie maja #homeoffice @bb89: Home Office to jest nazwa urzędu imigracyjnego w UK. Jak już to #wfh (work from home). udostępnij Link Tez tak macie ze jak widzicie ze kierownictwo traktuje swoich pracowników jako potencjalnych leni i nierobów których trzeba pilnować to już wiecie ze tam nie chcecie pracować? @bb89: standard, a co? Co prawda ja robię w UK to tu nikt tego wprost nie powie tak jak ta twoja pani z HR, ale też senior management ciśnie jak tylko może aby do biura chodzić. Przy czym ciśnięcia ma ograniczone możliwości, bo tylko ludzie odchodzą wtedy. Ogółem nie rozumiem, bo w biurze można się opierdalać równie skutecznie co w domu gdy ktoś chce. Jedynie nie da się na kanapie poleżeć, robić prania czy co tam w domu akurat się nawinie. udostępnij Link @bb89: musieliby mnie traktorami ciągnąć abym wrócił na stacjonarkę, ewentualnie stawka * 2, to bym się zastanowił udostępnij Link Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Nie do końca, dla firm ogólnie stacjonarnych tak, ale ja np. pracowałem w pełni zdalnie już od kilku dobrych lat i wiele firm oferowało taki tryb pracy, szczególnie zagranicznych Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. @zebatykocur: nie wiem czy jest tak samo efektywna, na pewno na bzdurnych spotkaniach można w tle pracować zamiast zamulać w sali konferencyjnej, a z mojego doświadczenia wynika że stacjonarnie się ledwo co robiło poza gorętszymi dniami i tak samo to wygląda zdalnie, tylko że jesteś dodatkowo w swoim domu. Jak jesteś ogarnięty to robisz swoje, projekty są na czas, wszyscy są zadowoleni. Praca 8h dziennie to mit udostępnij Link @bb89: Nie słuchaj tych idiotów co widzą jakieś powiązanie pracy zdalnej z lenistwem. Normalnym podejściem w tym świecie jest to że pracodawca zatrudnia specjalistę i ufa mu odnośnie tego że będzie się wywiązywał ze swoich zadań ale to się dzieje od pewnego poziomu. Taka relacja budowana na zaufaniu sprawia że każdy z tego wychodzi szczęśliwszy a krętaczy i tak łatwo jest wyłapać. Mnie osobiście skręca jak widzę np że u mojej kobiety w korpo śledzą ludzi jakimiś programami wykrywającymi aktywności na komputerze - dno. Sporej ilości firm wychodzą korzystne wyniki wydajności odkąd przeszły na zdalkę i sporo z nich z tego co zauważam jest posranych żeby tych ludzi przywracać na siłę do biura bo będzie salwa wypowiedzeń, jednocześnie sobie raczej zdają sprawę że pracownika na zdalce tak fajnie nie uwiążą emocjonalnie ze sobą. Nie wiem jakim cudem haerówa jest w stanie mierzyć wydajność bo wątpię że sobie ogląda burndown charty. Prawda jest taka że dzięki covidowi to mamy już eldorado i możliwe że już do końca kariery nie będziesz musiał żyć smutną rzeczywistością "chodzenia" do pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @bb89: Gdyby nie udawała, że pilnuje ludzi to jeszcze szef by pomyślał, że zbędna jest.. udostępnij Link @Wap30: Niewielkie firmy zagraniczne zatrudniające pracowników na całym świecie za bardzo nie mają wyboru. Duża liczba spotkań to element zarządzania/kultury w firmie. U mnie nigdy nie było problemu z duża liczbą spotkań. Tylko na początku pandemii nagromadziło się dużo różnych spotkań. Ludzie nie wiedzieli jak sobie na początku dać radę ale ponownie po jakimś czasie sytuacja wróciła do normy. Zbliża się lato. Jestem ciekaw ilu pracowników na zdalnym zapewniło sobie odpowiednie warunki temperaturowe do pracy. Pamiętam, że jak się w biurze zepsuła klima to ludzie prawie zamieszki wzniecili bo nie dało się pracować. udostępnij Link bo ona WIDZI ze ludzie są mniej efektywni i wolniej pracują. @bb89: Może rzeczywiście mają dane z których wynika że pracownicy częściej walą w chuja na zdalnym? Dlaczego tak Cię to oburza? udostępnij Link @bb89: mam tak samo. Daje swoim pracownikom zadanie i termin wykonania. Nie obchodzi mnie co oni robią w tymczasie. Jesli umawiam sie ze do konca dnia ma byc to zrobione i przychodzie ixjest zrobionexto co mnie obchodzi że sobie 2 godziny gadaki albo pojechali na zakupy? udostępnij Link @LucaPuccini Czyli nie możliwe że babie z hr przekazali taką informację kierownicy/dyrektorzy? Nie wyobrażasz sobie takiej sytuacji? Baba z HR mogła tylko sama się tego dowiedzieć xD udostępnij Link @bb89 bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd Wiadomo, że chcesz pracować zdalnie dla SWOJEJ wygody. Jakbyś mógł pobierać pensje bez pracy to już w ogóle byłoby super. Praca zdalna jest bo koronawirus zamieszał. Musisz być ślepy jeżeli uważasz że praca zdalna jest tak samo efektywna co stacjonarna praca zespołu. @zebatykocur: Nie jest tu niczyim problemem to, że nie chciało ci się uczyć i na rynku pracy jesteś planktonem, z którym żaden pracodawca się nie liczy. W tym kraju jeżeli masz jakiekolwiek poszukiwanie umiejętności, możesz sam stawiać warunki. Dotyczy to nie tylko branży IT. ¯\(ツ)/¯ udostępnij Link @little_muffin: zaobserwowałem to samo. W biurze łatwiej jest się opierdalać, bo przecież i tak siedzisz w pracy a przy pracy zdalnej człowiek bardziej siebie kontroluje i uważa żeby nie przegiąć z robieniem sobie przerw. pokaż spoiler U nas firma w ciągu roku na zdalnych jako całość wyrobiła 150% targetu na dany rok. udostępnij Link @camelinthejungle: O jest! Wykształciuch o unikalnych umiejętnościach PROGRAMOWANIA. Człowiek z IT robakom HR się nie kłania xd Bardzo mondre! udostępnij Link @zebatykocur: Nie jestem programistą. Nikt z moich najbliższych znajomych nie jest i nikt, kto wykonuje prace przy komputerze (98% z nich), nie musi chodzić do biura. Niby po co mieliby to robić? udostępnij Link @zebatykocur no nie wiem. Moja zdalna praca jest na pewno bardziej efektywna niż praca z biura. Mniej rozpraszaczy. Niestety mam tak, ze bardzo łatwo mnie wybić że stanu skupienia. udostępnij Link @bb89 Zdalna to piekło, odbieranie smaku życia i degradacja psychiczna. Ludzie, którzy nie są piwniczakami łakną kontekstu z innymi ludźmi. udostępnij Link @bb89: u mnie ogłosili powrót do biur po świętach więc "poprosiłem" o home office w umowie i dostałem :) udostępnij Link @bb89 Zdalna to piekło, odbieranie smaku życia i degradacja psychiczna. Ludzie, którzy nie są piwniczakami łakną kontekstu z innymi ludźmi. @furcio: XD ludzie, którzy nie mają problemów z kontaktami społecznymi, mają swoje grono znajomych i podejmują dobrowolnie aktywności społeczne. Dzięki pracy zdalnej mam więcej czasu na to, żeby spotykać się z ludźmi, z którymi chcę się spotykać. Poza tym dzięki temu spędzam np. prawie cały dzień z żoną, co jest na plus w stosunku do osób, które mieszkają razem, a przez pracę się praktycznie nie widują. Z ludźmi z pracy potencjalnie też mogę się spotkać. Często się jednak okazuje, że nikt nie ma na takie kontakty ochoty. To właśnie piwniczaki potrzebują impulsu do spotykania się z innymi ludźmi. Praca zdalna to dla ciebie degradacja psychiczna właśnie dlatego, że masz problemy z relacjami z innymi. Gdybyś ich nie miał, nie potrzebowałbyś pracy, żeby się spotykać z innymi ludźmi. udostępnij Link @furcio: Z ludźmi to ja się spotykam po pracy i w weekendy. Serio własnego życia nie masz poza zawodowym? udostępnij Link udostępnij Link @bb89: na szczęście w trakcie pandemii zatrudniłem się zdalnie z miasta oddalonego o 300-400 km. Powodzenia w ściąganiu mnie do biura ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @bb89: @Wykopaliskasz: ciekawe, czy zaobserwowała, czy wyciągnęła dane z dupy, bo ona musi siedzieć w biurze, a programisci i testerzy co koszą hajs kilkukrotnie większy od niej (i mają ja głęboko w dupie) siedzą w pizamaxh/majtach nie marnując XX minut na dojazdy i mają na wszystko wywalone? udostępnij Link @wfm125m: Masz mylne wyobrażenie o HR. Jak już pracujesz, to mają Cię tak samo w dupie, jak Ty ich. Te wymysły na rozmowie przecież nie są z ich inicjatywy. Jak firma nie chce zdalnego, to mówią, że nie chcą. Ty myślisz, że to ta gościówa w czasie rozmowy wymyśla zasady? udostępnij Link @bb89: Sami sobie strzelają w stopę. U mnie w pracy totalnie nie ma takiego śledzenia co kto robi, aż do tego stopnia, że można zupełnie nic nie zrobić przez tydzień czy nawet więcej i przejdzie bez problemu. Ostatnio nagromadziło się trochę ticketów i jeden z analityków zaproponował, żeby oprócz estymacji ticketu (która jest, ale nikt nie przykłada do niej uwagi poza planowaniem sprintu, a koniec końców i tak mnóstwo ticketów jest przerzucanych do kolejnych sprintów) śledzić także godziny faktycznie spędzone nad ticketem. Pierwszy zaprotestował szef projektu mówiąc, że nie chce takiej atmosfery śledzenia wprowadzać, zwłaszcza, że wie, że w międzyczasie wpada mnóstwo rzeczy do roboty na które nawet nie ma ticketów. Ale chłop wywodzi się z IT, pracował w tym projekcie od jego początku, więc ogarnia sprawę. A np. u mojego brata trzeba rozliczać każde 15 minut pracy xd O takie rzeczy właśnie trzeba pytać na rekrutacji, to ważniejsze niż jakieś konkretne technologie czy benefity. udostępnij Link @Chris_Karczynski: ja nie zabraniam im nawet zaganiać ludzi do pracy 5 dni w tygodniu w biurze, ale po prostu nie będę w gronie ich zatrudnionych. udostępnij Link jak baba z HR może stwierdzić że programiści, testerzy pracują wolniej? No jak? Jak mogła to zaobserwować? @RisingKnee: obserwacja to nie jedyny sposób pozyskania informacji. Management różnych działów wymienia między sobą takie dane. udostępnij Link Praca zdalna jest oszczędnością dla firmy, w nie wydatkiem, który sobie wymyślił "wykopek". @Manden: @bb89: Jest różnie. Nie każdy proces można łatwo uzdalnić. Są firmy które chętnie wszystkich wywalą i zlikwidują biura, są takie które czasami potrzebują ludzi na miejscu, a są też takie które choćby chciały to nie mogą pozwolić na wyniesienie z siedziby jakiegoś sprzętu albo nawet dokumentacji. Kłamanie w ogłoszeniach jest oczywiście naganne i chuj takim firmom w dupę, ale sam fakt że niektóre pracą zdalna ograniczają wynika ze specyfiki konkretnej działalności a nie jakiejś złośliwości czy głupoty. udostępnij Link @Manden: Tak tak w domu pracujesz równie wydajnie jak w biurze :) proszę Cię…. Nie wydurniaj się udostępnij Link są śmieszniejsze firmy xD aplikowałam i na ogłoszeniu było 2x w miesiącu w biurze - dla mnie ok. Na rozmowie się okazało że to 2x w tygodniu, ale wpisali w ogłoszeniu inaczej bo nikt się nie zgłaszał :D @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: co za chuje jebane @bb89: Głosuj za pomocą CV, bardzo dobrze. Ja też tak robiłem. Mamy 2022 rok i jak ktoś tego nie rozumie to niech se zatrudnia randomów z Konga po kursie HTML, a nie powaznych ludzi. Moze wtedy coś trafi do tępych łbów. udostępnij Link @bb89 u mnie 2 dni w firmie/ 3 dni homeoffice ale troche lece w kulki bo przychodze raz w tyg i sie jeszcze do mnie nikt nie przyjebal udostępnij Link bo ty już lepiej wiesz co ona widzi xd @zebatykocur: Ja wiem - gówno widzi, skąd laska od HR miałaby widzieć jaka jest wydajność programistów xD udostępnij Link @bb89: Kumpel w firmie musi ma teamsach codziennie pisać że siadł do kompa, odszedł do kompa i na jaki czas mniej więcej i kiedy kończy xD To jest dopiero absurd, korpo zagraniczne ale styl zarządzania polski, bo za granicą w kwaterze głównej jest ten sam system - sapowcy, admini, programiści ( ͡° ͜ʖ ͡°) udostępnij Link @bb89: też ostatnio aplikowałem na operatora maszyn CNC. Jak mi powiedzieli, że nie można zdalnie to podziękowałem. Pojebani jacyś. udostępnij Link @Slodkie_Mango_Z_Ananasem: a u mnie było w ogloszeniu że 2 dni w tygodniu w biurze i jak do tej pory w biurze bie byłem ani razu, chociaż i sam manager pytał czy mogę wpadać do biura jak coś trzeba będzie załatwić xD udostępnij Link
rozmowa o prace śmieszne